Zachód już dawno uporał się z tematami osób LGBT

Kiedy zachód Europy i większość świata uporała się z tematami osób LGBTiQ, w Polsce ciągle obowiązuje katolicka narracja światopoglądowa. 

Chociaż polskie społeczeństwo bardzo mocno się laicyzuje, a do kościoła nie chodzi nawet 80% młodych osób, a coraz więcej uczniów również opuszcza religię w szkole i to nie tylko w liceum, w narracji publicznej nadal dominuje głos biskupów. Zwłaszcza po ostatnim występie w TVP podczas Sylwestra Marzeń hiphopowej grupy Black Eyed Peas, która podczas koncertu w Zakopanem wystąpiła z tęczowymi opasami na rękach. Od razu w mediach rozpętała się burza, a najgłośniej zaczęli krzyczeć politycy z Solidarnej Polski. 

Nie od dziś wiadomo, że chociaż jak wspomniałem nasze społeczeństwo się szybko laicyzuje, to w Sejmie w większości zasiadają ci, którzy usłużnie od lat robią to, co każą biskupi. Prawo i Sprawiedliwość, Polskie Stronnictwo Ludowe, PL2O50 czy wreszcie skrajnie prawicowa Konfederosja grają światopoglądowo na tą sumą nutę. Od tego odżegnuje się ostatnio Koalicja Obywatelska, chociaż wystarczy przypomnieć lata rządów Donalda Tuska by stwierdzić, że też właśnie podczas rządów Platformy został uwalony w Sejmie projekt rejestracji związków partnerskich i liberalizacji ustawy aborcyjnej. 

Wymienić w tym gronie można nawet jeszcze też obecną Lewicę. Głównie dawny Sojusz Lewicy Demokratycznej, który obecnie jest związany sojuszem z Wiosną. Niby "lewicowy" prezydent Aleksander Kwaśniewski przecież podpisywał w latach 90-tych również skrajnie niekorzystny Konkordat, który obowiązuje zresztą do dziś. A przez Konkordat nasze państwo wydaje na wydatki związane z kościołem ponad 22 miliardy złotych, które mogłoby przeznaczone na zupełnie inne cele, jak na przykład chociażby mocno kulejąca służba zdrowia czy edukacja, którą praktycznie każdy rząd po 1989 olewa i traktuje jak zło konieczne. 

W krajach zachodnich z tematami praw osób LGBiQ już dawno sobie poradzono. Nawet ostatnio w byłych krajach bloku wschodniego jak Słowenia wprowadzono związki partnerski. Bardzo laickim krajem są również Czechy. W Polsce zmiana już się dokonało, a według sondaży aż 64 proc. Polaków opowiada się co najmniej za wprowadzeniem w naszym kraju związków partnerskich dla osób tej samej płci (w tym 28 proc. opowiada się równością małżeńską). Jeszcze trzy lata wcześniej za związkami partnerskimi opowiadało się tylko 45% Polaków. 

Szansą na zmianę są kolejne wybory, gdzie prawo głosu dostanie pokolenie, wśród których największe poparcie ma o dziwo Lewica i głównie nielubiana przez liberalny establishment socjaldemokratyczna partia Razem. Niestety, na drugim miejscu jest skrajnie prawicowa Konfederacja, ale na szczęście z korwinizmów wyrasta się zazwyczaj po pierwszej pracy. Niestety, w Polsce z tematami praw osób OGBT jesteśmy ciągle w tyle za zachodem a nawet wschodem.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.