Możliwe duże pogodowe anomalie w pierwszej części lutego
Bardzo ciekawie zapowiada się pierwsza połowa lutego w pogodzie. Wygląda na to, że doczekamy się nawet paru różnych ciekawych anomalii.
Jak na razie mamy do czynienia w Polsce z lekką zimą i taka też zostanie z nami co najmniej co przyszłego weekendu, choć ja już w swoich wpisach wielokrotnie powtarzałem, że mroźna aura nie utrzyma się długo i pod koniec miesiąca czeka nas spore ocieplenie. I tak też najprawdopodobniej się stanie, gdyż w sobotę i niedzielę temperatura powinna pójść zdecydowanie do góry, a na zachodzie i północy kraju przekroczyć nawet pięć stopni powyżej zera. Trochę chłodniej będzie na wchodzie i południowym-wschodzie, gdzie na termometrach będzie tylko nieco ponad zero.
Ciepło przypłacimy niestety znacznie silniejszym wiatrem, opadami mieszanymi a lokalnie mogą się pojawić nawet zimowe burze. Przed nami więc w najbliższych dniach taki pogodowy przekładaniec. Raz będzie cieplej, raz chłodniej, ale na szczęście większej zimy z syberyjskimi mrozami w prognozach nie widać. Ta uciekła daleko na wschód za Ural oraz o dziwo na Azję. W Chinach w mieście Moha ostatnio notowaliśmy rekordowe wręcz -53 stopnie. Bardzo zimno jest nawet w zazwyczaj dosyć ciepłej Korei Południowej, a nawet poza terenami górzystymi w Japonii.
U nas również w lutym takie mrozy polskich obywateli raczej nie czekają. Wręcz przeciwnie, w pierwszej części miesiąca powinniśmy spodziewać się sporych anomalii pogodowych. Nie jest wykluczone, że w pierwszej i drugiej dekadzie lutego będą takie dni, kiedy temperatura może pokazywać wartości nawet powyżej 10 lub 15 stopni!. Jak to jednak bywa w porze zimowej zamiast słońca i ładnej aury będziemy mieli do czynienia z bardzo silnym, wręcz huraganowym wiatrem i jednocześnie potężnymi wichurami, a zniszczenia na terenie kraju mogą być nawet niestety dosyć duże. Wszystko może być spowodowane przez używanie broni pogodowej typu HAARP.
A czy będzie jakąś lekka zima w lutym? Nie jest to też wykluczone, gdyż ten miesiąc może być właśnie okresem dużych anomalii, więc po dużym cieple w pierwszej części lutego może przyjść potem spore ochłodzenie, ale jak wspomniałem nie będzie to jakaś duża zima rodem z Syberii i temperaturami poniżej -20 stopni w dzień. Raczej jak już tylko parę dni chłodniejszej aury podobnej do obecnej, a więc w okolicach zera w ciągu dnia i lekkiego mrozu nocami. Taka też aura, raz cieplej, raz chłodniej powinna z nami zostać do końca lutego, gdyż już pod koniec zimy bądź na początku marca spodziewam się szybkiego nadejścia wiosny, chociaż jeszcze nie tej prawdziwej bez ochłodzeń.
Dobrze jest zatem już teraz przygotować się na trudny pogodowo początek lutego, gdyż pogodowych "atrakcji" niestety brakować nie będzie. A na dodatek spodziewajmy się mocnego zaostrzenia sytuacji wojennej na Ukrainie o czym również wielokrotnie przestrzegałem.
Komentarze
Prześlij komentarz