Kolejny Polak zagra w wielkim klubie
Kolejny reprezentant Polski zagra w wielkim europejskim klubie. Jakub Kiwior przeszedł dzisiaj z włoskiej Spezii do Arsenalu Londyn.
Już od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że Jakub Kiwior może zmienić klub na znacznie lepszy, ale raczej nikt nie spodziewał się transferu do Londynu. Obie strony trzymały ten fakt długo w tajemnicy, gdyż dopiero wczoraj angielski Sky poinformował o możliwej transakcji. Tymczasem w piątek popołudniu 22-latek stanie się jednym z najdroższych polskich piłkarzy. Będzie kosztował 25 mln euro. Reprezentant Polski ma rywalizować o miejsce w drużynie z Gabrielem Magalhaesem. Polaka czekają jeszcze tylko testy medyczne.
Arsenal w tym sezonie to prawdziwa rewelacja rozgrywek. Podopieczni Mikela Artety dość niespodziewanie usadowili się od początku tego sezonu na czele tabeli i powoli kroczą do tytułu mistrza Anglii, czym mogą sprawić sensację, gdyż po plecach depcze im naszpikowany gwiazdami światowej piłki Manchester City. Co prawda przed nami jeszcze dwadzieścia kolejek i wszystko może się zdarzyć, ale i tak Kanonierom należą się wielkie brawa, gdyż po kilku latach posuchy ich ulubieńcy wreszcie dają im trochę radości. Już teraz zapewnili sobie praktycznie udział w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, wśród której nie było ich od czterech lat.
Jednak Arsenal ma ciągle za plecami wspomniany Manchester City, który w ostatni czwartek stworzył kapitalne widowisko z Tottenhamem wygrywając 4:2. Stąd Mikel Arteta wie, że potrzebna jest rywalizacja w zespole. - Mikel
Arteta wie, że zbyt dużo piłki nożnej na młodych nogach może prowadzić
do słabnących występów pod koniec kampanii. Na przykład w zeszłym
sezonie nie było wystarczającej konkurencji dla Bukayo Saki i zakończył
kampanię z zerowymi bramkami i zerowymi asystami z otwartej gry w
ostatnich dziesięciu meczach ligowych. 22-latek
wydaje się pasować do defensywnego transferu Arsenalu, z szerokim
zakresem podań i umiejętnością dobrej obrony pod presją – a także pasuje
do profilu wiekowego nowych rekrutów pod wodzą Artety - uważa dziennikarz Sam Blizt ze Sky Sport.
Nas jako kibiców powinno cieszyć to, że kolejny Polak znalazł się w dużym klubie z europejskiej czołówki, bo przecież takich piłkarzy nie mamy zbyt wielu. Na wysokim światowym poziomie gra tylko właściwie Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny, Łukasz Skorupski, Piotr Zieliński, Nicola Zalewski, Matty Cash, Jan Bednarek i właśnie teraz będzie też Jakub Kiwior. Z tym, że Bednarek ostatnio po zmianie trenera stracił miejsce w podstawowej jedenastce Aston Vilii i nie jest wykluczone, że jeszcze w tym okienku transferowym zmieni zespół, a i być może ligę na inną. Pozostali reprezentanci Polski grają w znacznie mniej utytułowanych klubach, chociaż są to też rozgrywki z europejskiego TOP5.
Im więcej reprezentantów Polski będzie robiło większe kariery w europejskiej piłce, tym lepiej dla kadry, gdyż jeśli sobie przypomnimy sytuację biało-czerwonych sprzed piętnastu lub dwudziestu lat, to jakość poszczególnych graczy w porównaniu z tamtym okresem poszła wyraźnie do góry,. Do tego potrzebny jest też nowy selekcjoner, ale nim będzie Paulo Bento. Oby tylko nie skończył jak jego rodak Paulo Sousa.
Komentarze
Prześlij komentarz