Ciekawy koniec zimowego okienka transferowego
Koniec stycznia to tradycyjnie czas na koniec zimowego okienka transferowego, które w tym roku było wyjątkowo ciekawe.
Zazwyczaj zimowe okienko transferowe w rozgrywkach klubowych było dosyć nudne. Większość drużyn albo w ogóle nie dokonywała wzmocnień lub co najwyżej uzupełniała jedynie swoje składy. Również te największe zespoły zazwyczaj były na rynku mało aktywne, a większe pieniądze postanowiły wydawać dopiero w okresie letnim, kiedy jest więcej czasu na przebudowę drużyny, gdyż ligi zagraniczne startują zazwyczaj znacznie później niż nasza Ekstraklasa, a dzieje się to w okolicach połowy sierpnia lub nawet ciut później.
Tym razem było jednak inaczej. Zimą główne szaleństwo transferowe zrobiła Chelsea Londyn. Klub ze stolicy Anglii dokonał aż sześciu transferów wydając na nie łącznie aż 178,5 mln euro. Najwięcej z tego grona kosztował reprezentant Ukrainy Michaylo Mudryk, za którego Szachtar Donieck zarobił bagatela 70 mln euro. A jak donoszą angielskie media, to nie koniec wzmocnień, gdyż właściciele Chelsea tuż przed zamknięciem okienka chcą dokonać jeszcze jednego dużego zakupu. Prawdopodobnie będzie nim utalentowany Enzo Fernandez z Benfiki Lizbona. Szaleństwo na Stamford Bridge więc trwa. Portugalczyk ma dojść do Chelsea jeszcze w styczniu.
W innych klubach i ligach też jest ciekawie. Oczywiście najwięcej pieniędzy na transfery przeznaczyły kluby z Wysp, ale od dawna to nie jest żadna niespodzianka, gdyż dość kosztowne prawa telewizyjne sprawiają, że zespoły z Premier League stać na duże wzmocnienia. Newcastle United kupił lewoskrzydłowego Anthonego Gordona za 70 mln euro, a Totrtenham Spurs również zaszalało na rynku wzmacniając się Arnatuatem Danjumą z Villarreal i być może Pedro Porro ze Sportingu Lizbona, choć ten transfer tutaj jeszcze może nie dojść do skutku ze względu na pewne komplikacje kadrowe w portugalskim zespole.
Oczywiście największym echem odbiła się przeprowadzka Cristiano Ronaldo do arabskiego Al-Nassr. Portugalski napastnik najlepsze lata ma już raczej za sobą, choć ciągle 37-latek wzbudza spore zainteresowanie wśród kibiców. I w dosyć słabej lidze Arabii Saudyjskiej będzie raczej na pewno jednym z czołowych piłkarzy, a już chodzą suchy, że trafić latem tam ma Lionel Messi, którego przygoda z mistrzem Francji, czyli PSG raczej też dobiega końca. Przy sprowadzeniu CR7 i Lionela Messiego oraz innych starszych gwiazd tamtejsze rozgrywki nabiorą na pewno sporego kolorytu, a już trzeba przypomnieć, że prawa do pokazywania tamtejszych rozgrywek nabyła TVP Sport.
A i tak największe emocje transferowe czekają nas oczywiście latem. Już teraz głośno mówi się o przeprowadzce Mohameda Salaha do Paryża, gdzie miałby właśnie zastąpić Messiego oraz Milana Skriniana, który już praktycznie uzgodnił kontrakt z PSG. Zanosi się na to, ze najbliższe lato będzie rekordowe odnośnie sumy wydanych na transfery.
Komentarze
Prześlij komentarz