Styczeń 2023 w Polsce i na świecie

W Polsce i na świecie styczeń nie będzie jeszcze miesiącem przełomowym, ale w naszym kraju zobaczymy pierwsze oznaki kryzysu gospodarczego. 

Czy możemy liczyć w styczniu 2023 na jakiejś spektakularne zdarzenia? Owszem, mimo to, że nie będzie to jeszcze miesiąc kluczowy. Właśnie w styczniu aż trzy planety zmieniają w styczniu bieg z retrogradacji w ruch postępowy - Mars, Uran i Eris. Można to interpretować jako nowy, dynamiczny startowy impuls. Te planety należą do tych, które niosą sporą energetykę, więc można się spodziewać zwłaszcza w wojnie na Ukrainie sporych zmian. Zwłaszcza po 15 stycznia, kiedy nasi sojusznicy z Ukrainy rozpoczną kolejną ofensywę. 

Również Eris zmienia zmienia swój bieg z retrodegradacji na postępowy. A jak wiemy z astrologii Eris domeną są konflikty, kłótnie, spory, waśnie, walki, prowokacje, kłamstwa, zabójstwa. Tak naprawdę Eris można porównać do właściwie do Marsa, czyli dawnego boga wojny. Eris jest właściwie siostrą bliźniaczą Marsa. Dodatkowo aż 122 przebywa w znaku Barana. Wchodząc w ruch postępowy może powodować na świecie kolejne ogniska zapalnych konfliktów, o czym zresztą na blogu piszę od dawna, że Ukraina to dopiero początek kilku wojen na świecie w przyszłości, które się odbędą. 

W Polsce w styczniu zaczniemy odczuwać powoli kryzys gospodarcze, ale nie będzie to jeszcze jego pierwsze uderzenie. To najbardziej będzie widoczne w okresie kwiecień-lipiec. Tym bardziej, że według numerologii wchodzimy w rok siódemkowy, a siódemka jak wiemy nie sprzyja finansom ani życiu zawodowemu. Są możliwe nawet straty i bankructwa firm. To właśnie czeka świat i Polskę w 2023. Wszystko odbudowywać będziemy dopiero w roku 2024, kiedy wejdziemy w numerologiczną ósemkę. która akurat finansom sprzyja. Do tego czasu jednak czeka nas ostry, ale krótki kryzys gospodarczy i finansowy. 

To wpłynie również na partię rządzącą Prawo i Sprawiedliwość. W horoskopie Jarosława Kaczyńskiego widać wyraźnie, że z ascendentem w znaku Wodnika, właśnie przemierza przez ascendent i pierwszy dom tranzytowy Saturn, poczuł co to znaczy być przyparty do muru przez twardą rzeczywistość ekonomiczną. Prawdopodobnie Mateusz Morawiecki lub kto inny przekazał mu, że jeśli Polska nie dostanie pieniędzy z KPO, to nasz kraj czeka nieuchronne bankructwo lub częściowe bankructwo, a to oznacza konieczność bolesnych cieć budżetowych, które mogą uderzyć głównie właśnie w elektorat Prawa i Sprawiedliwości. Zresztą powoli już ekonomia w nich uderza, co widać po sondażach. 

Nie jest też wykluczone, że osoba Zbigniewa Ziobro będzie odpowiedzialna za rozpad obecnie rządzącej koalicji. Saturn tranzytując w opozycji do jego Słońca i wcześniej także Marsa pokazuje, że szef Solidarnej Polski nie ma łatwego okresu. I to dosyć delikatnie powiedziane, bo raczej przechodzi najtrudniejszy czas podczas swojej obecnej drugiej kadencji w Zjednoczonej Prawicy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026