Pogoda na styczeń 2023

Niedługo rozpocznie się Nowy Rok 2023 i wraz z nim miesiąc styczeń. Jak więc pogoda czeka nas w pierwszym miesiącu 2023?

Jak widać tym razem bardzo dobrze spełniły się moje prognozy odnośnie trzeciej dekady grudnia. Pisałem, że okres świąteczny będzie bardzo ciepły, a apogeum ocieplenia czeka nas w Sylwestra, kiedy będziemy mieć nawet około dziesięciu stopni powyżej zera. A ja już na łamach bloga dwa tygodnie temu wspominałem, że Nowy Rok przywitamy raczej w cieplejszych bluzach niż grubych kurtkach i czapkach. Jak widać moje prognozy okazały się trafne, o czym trąbi teraz większość pogodowych portali. Teraz przejdźmy dalej. 

Jaka więc pogoda czeka nas w styczniu 2023? Miesiąc ten powinien być raczej dosyć przyjemny i ostatecznie zapisać się jako ciepły, bądź nawet bardzo ciepły, zwłaszcza w trzeciej dekadzie spodziewam się uderzenia powietrza zwrotnikowego z Afryki bądź z nad Morza Czarnego, co powinno w Polsce przynieść nawet pierwsze powiewy przedwiośnia pod koniec miesiąca. To jednak nas nie powinno zmylić, gdyż nadal uważam, że największy atak zimy i mrozów czeka nas na przełomie pierwszej i drugiej dekady lutego, kiedy powinniśmy mieć nocami przez kilka dni nawet -25 stopni!.

Mimo to również w styczniu spodziewajmy się jednak krótkiego zimowego epizodu. Już wielokrotnie wspominałem, że prawdopodobnie w okresie Trzech Króli zacznie wracać zima. Najpierw obejmie ona niektóre północne rejony naszego kraju, a potem całą resztę. Taka lekka zimowa aura powinna potrwać około ośmiu dni, więc ciut dłużej niż tydzień. Nie powinno być to dla nikogo żadne zaskoczenie, gdyż po pełni pogoda zawsze się zmienia, a właśnie w okresie po Trzech Króli będziemy właśnie po styczniowej pełni. Zresztą wówczas też będziemy zbliżać się do najzimniejszego okresu w roku, który trwa od 15 stycznia do 20 lutego. 

Styczeń powinien być też miesiącem dosyć suchym. Jeśli przyjdzie mróz, to na gołą ziemię, co będzie bardzo niekorzystnym zjawiskiem dla rolnictwa, a na dodatek także dla stanu rzek, gdyż brak opadów pogłębi suszę, której problem możemy odczuwać właśnie na przyszłoroczną wiosnę. Co gorsza podobny może nawet być również luty, który również jest znany z tego, że jest jednym z najsuchszych miesięcy w całym roku. Dosyć wilgotny w okresie zimowym będzie więc chyba tegoroczny grudzień, a to dzięki bardzo śnieżnej drugiej dekadzie, gdzie spadło pół metra śniegu, zwłaszcza w południowej części naszego kraju. 

Styczeń więc powinien być dosyć zróżnicowany pogodowo. Ciepłe powinny być pierwsza i zwłaszcza trzecia dekada miesiąca, a bardzo zimna druga, która jednak nie wpłynie na końcową średnią miesięczną miesiąca. Mimo to jak pisałem niech to nas nie zwiedzie, bo główne uderzenie zimy czeka nas dokładnie miesiąc później. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026