Parę słów o przekłamaniu dat świąt, życiu Jezusa i przemianach w kościele

W najbliższych godzinach będziemy obchodzić święta Bożego Narodzenia. Co prawda katolikiem od dawna nie jestem, ale ogólnie parę faktów jest mocno przekłamanych. 

Ogólnie jeśli chodzi o religię najbliżej mi do neopogaństwa lub New Age. Do kościoła nigdy nie lubiłem chodzić i zawsze uważałem to za stratę czasu, gdyż to co mówili księża właściwie nie słuchałem, a odwiedzałem ten przybytek głównie ze względu na babcię, która była dosyć religijna. Święta też raczej nie obchodzę, bardziej również przez rodzinę, która jednak na szczęście też nie jest jakoś mocno konserwatywna i za to można dziękować. Konserwatyzm na świecie idzie do lamusa, o czym niedługo wszyscy się przekonują.

Ogólnie jeśli już powinniśmy obchodzić Święta Bożego Narodzenia to w zupełnie innym okresie. Oczywiście bardzo mało ludzi zna rzeczywistą datę urodzenia Jezusa. Dokładnie urodził się on nie 24.12 a 13.06.14 lat pne. Więc święta powinniśmy mieć nie w grudniu, a w połowie czerwca, a święta wielkanocne w okolicach września i października, a nie na wiosnę. Zresztą dla większości osób w szybko laicyzującej się Polsce święta to nie już okres chodzenia do kościoła, tylko po prostu kilka dni wolnych od pracy. A Polacy przecież pracują najdłużej i najciężej w Europie. 

W ogóle w najbliższych latach kościół czeka wiele zmian. Prawdopodobnie koło 2024-2025 zostanie odnaleziona Arka Przymierza, która całkowicie zmieni obecny status kościoła. Księża i duchowieństwo będą musieli zmienić całkowicie swój kodeks prawny, gdyż w Arce Przymierza znajdują się prawdziwe przykazania, a jest ich znacznie więcej niż dziesięć i bardzo znacząco one różnią się od tych nam obecnie znanych. Generalnie Arka znajduje się prawdopodobnie zakopana na terenach dzisiejszego Izraela i zostanie odkopana w najbliższych latach. 

Sam kościół też będzie musiał się bardzo zmienić. Za 8-10 sprawy religijne będą wyglądać zupełnie inaczej. To znaczy obecne bardzo bardzo bogaty kościół zniknie, papież będzie wybieramy w kadencji raz na pięć lat i to raczej nie w Rzymie, a w zupełnie innym miejscu. Księża będą raczej też starać się nauczać według tego co przykazał Jezus, a więc staną się ubodzy, a nie bardzo bogaci jak teraz na przykład Tadeusz Rydzyk z Torunia, który jest właściwie biznesmenem, a nie księdzem. Kler również przestanie mieć wpływ na życie publiczne, takie jak ma teraz. Zwłaszcza w naszym kraju, choć to też nastawienie wśród ludzi się zmienia. 

Dodatkowo szeregi katolicyzmu mocno przetrzebi nowe choroba związana z gruźlicą i trądem o której pisałem już wcześniej, która powinna pojawić się w okolicach 2024-2025. Więc wszystko wskazuje na to, że religię na świecie czekają bardzo poważna zmiany.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026