Michniewicz musi odejść
Kiedyś popularne było hasło Balcerowicz musi odejść. Teraz większość mediów jak jeden mąż grzmi Michniewicz musi odejść.
Selekcjoner kadry Czesław Michniewicz stał się wrogiem publicznym nie tylko dla większej ilości polskich mediów, ale również dla zarządu PZPN, kibiców oraz przede wszystkim piłkarzy. Robert Lewandowski i Piotr Zieliński wprost wystąpili do Cezarego Kuleszy o nieprzedłużanie umowy z dotychczasowym trenerem. Liderzy naszej kadry mieli spore pretensje o styl prowadzenia drużyny oraz dobór taktyki na poszczególne mecze. W sumie się nie dziwię. Grają w czołowych zachodnich klubach i widzą jaka jest różnicą pomiędzy zachodnią i polską myślą szkoleniową.
Michniewicz zadarł też z niektórymi dziennikarzami, a to już potwarz. Na Twitterze zablokował kilku czołowych mistrzów pióra w Polsce, a potem sam....usunął swoje konto. Dziennikarze już nieraz też wytykali mu kilka istotnych błędów w grze Polaków, a jeszcze kilka miesięcy temu głośno było o sprawie konfliktu między Szymonem Jadczakiem i Michniewiczem o słynne połączenia 911 z tak zwaną Fryzjerem odpowiedzialnym za korupcję w polskiej piłce przed piętnastoma laty. Jak widać Michniewicz ma problem nie tylko z piłkarzami.
Na to wskazuje też jego droga trenerska. W żadnym polskim klubie nie potrafił przepracować dłużej niż rok, a trzy sezony utrzymał się tylko w reprezentacji U-21 i przed laty w Lechu Poznań, gdzie jak wiadomo w tamtych latach kwitła duża korupcja. To pokazuje, że Czesław Michniewicz ma dosyć trudny charakter, więc raczej nie ma co się spodziewać innej decyzji ze strony Cezarego Kuleszy niż zakończenie współpracy z dotychczasowym selekcjonerem. Tym bardziej, że oprócz wyżej wymienionych grup sam trener jest również skłócony z rzecznikiem PZPN oraz niektórymi członkami zarządu naszego związku.
Trochę jednak szkoda, że znowu będziemy mieli zmianę na stanowisku selekcjonera. Sport jak wiadomo lubi stabilność i wszystkie zmiany kadrowe nie sprzyjają raczej budowy stabilnego, dobrego zespołu, obojętnie czy to sport klubowy czy na poziomie reprezentacji. Przekonało się o tym już wiele prezesów oraz działaczy. A my tymczasem w odstępie dwóch lat będziemy mieli prawdopodobnie już trzeciego selekcjonera naszej kadry. Na tak częste zmiany nie zdecydowali się nawet Włosi, których po raz drugi zabrakło na Mundialu. Mimo to postanowili zostawić Roberto Manciniego.
Moim faworytem do objęcia reprezentacji jest Marek Papszun. Z Rakowem Częstochowa od kilku lat osiąga coraz lepsze rezultaty, a w tym sezonie mocno odstawił resztę stawki i pewnie zmierza po pierwszy, sensacyjny tytuł dla ekipy spod Jasnej Góry. Sam zainteresowany chce jednak najpierw dokończyć swój projekt z dotychczasowym zespołem. A wiadomo, że obecnie dobrych trenerów ciężko skusić na trenowanie reprezentacji, gdyż to teraz piłka klubowa daje znacznie więcej prestiżu.
Komentarze
Prześlij komentarz