To końcówka rządów PiS

To już raczej końcówka rządów Prawa i Sprawiedliwości. I raczej też koniec obecnego układu politycznego w naszym kraju.

Pogarszająca się sytuacja gospodarcza sprawia, że notowania partii rządzącej spadają na łeb na szyję, a nie pomaga również rosnąca w górę inflacja, która jak już pisałem wcześniej przekroczy nawet 20%, a w przyszłym roku może nawet 25-30%, choć raczej hiperinflacji mieć nie będziemy. Mimo to zdaje się, że rząd PiS nie ma nawet pomysłu na naprawdę sytuacji gospodarczej naszego kraju. Nie sztuką jest rządzić w dobrej koniunkturze. 

Ciekawe rzeczy powiedział dzisiaj jeden z szefów PL2050 Michał Kobosko. Wiceprzewodniczący Polski 2050 Szymona Hołowni, przyznał na antenie Polsat News, że docierają do niego sygnały od części posłów PiS, że są oni gotowi poprzeć konstruktywne wotum nieufności. - Władza PiS-owska może upaść za kilka miesięcy. Jeszcze przed terminem wyborów regulaminowych. Pomysły dotyczące konstruktywnego wotum nieufności powinny być zgłaszane i powinno być pokazywane, że o takim scenariuszu myślimy - powiedział. - zaznaczył.

Rząd PiS raczej nie upadnie przez wotum nieufności. W marcu 2022, po bardzo ciężkiej i trudnej zimie nie tylko ze względu na sytuację na Ukrainie, ale również przez niedoboru towarów, braki gazowe oraz problemy z elektrycznością Polacy wyjdą na ulicę, co może się skończyć wręcz ucieczką rządu PiS z naszego kraju, o czym pisałem już wcześniej. Druga kadencja polityczna jak widać mocno wypala, co widać właśnie po bardzo chaotycznych ruchach rządu Morawieckiego. 

Co najgorsze, po tym nie będzie też zbytnio chętnych do przejęcia władzy w naszym kraju. Jak już kilka razy wspominałem po wycieku listy płac z Kremla Koalicja Obywatelska, PSL, Konfederacja, a być może nawet część Lewicy pójdzie po prostu do więzienia stworzonego przez nowy rząd techniczny, kierowany przez US Army, a będą w nim nawet osoby spoza Polski. Sam jestem ciekaw kto po 2023 przejmie władzę w naszym kraju, bo sytuacja gospodarcza będzie się pogarszała aż do jesieni 2023, a na oddech można liczyć dopiero od zimy 2023/24, choć na większy dopiero za dwa-trzy lata. 

Być może w zaświaty odejdzie też niedługo Jarosław Kaczyński (czego mu absolutnie nie życzę), co jeszcze bardziej przyspieszy rozpad tej formacji, bo ani Zbigniew Ziobro ani Mariusz Błaszczak czy Jacej Kurski nie mają tyle charyzmy, aby uchronić PiS przed upadkiem. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.