Odejście Ronaldo to koniec pewnej epoki w futbolu

Cristiano Ronaldo wszedł drugi raz do tej samej rzeki i wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle. Po przygodzie z United nie chce go już żaden duży klub. 

Co prawda mamy obecnie mundial w Katarze, więc piłka klubowa i transfery zeszła nieco na plan dalszy. Chociaż właśnie podczas tego turnieju gruchnęła wieść o tym, że Manchester United za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt ze swoją gwiazdą Cristiano Ronaldo. Powodem oczywiście ostatni wywiad, w którym Portugalczyk nie szczędził ostrych słów w jaki sposób zarządzany jest klub przez obecnego właściciela rodzinę Glazerów. Brak nowych technologii, stare metody treningowe oraz brak innych pomniejszych zmian.  

Tutaj może i Ronaldo miał rację, ale z drugiej strony Portugalczyk pokazuje, że nie potrafi pogodzić się z tym, że po prostu się starzeje i będzie w swoim zespole, obojętnie gdzie będzie grał, odgrywał powoli znacznie mniejszą rolę niż w poprzednich sezonach. Potrafił to zrozumieć chociażby Zlatan Ibrahimović, który pomimo dużego ego, potrafił słusznie ocenić, że w tym wieku nie ma na co za bardzo liczyć niż wejście z ławki i pomoc młodszym kolegom.  I będzie w Milanie bardzo mile wspominany w przeciwieństwie do CR7. 

A CR7 nie chce ostatnio żaden wielki klub. Nawet Real Madryt, gdzie Ronaldo osiągał największy sukcesy. Mistrzowie Hiszpanii nie zamierzają jednak skorzystać z okazji sprowadzenia swojego byłego zawodnika za darmo. Dziennik "AS" przekonuje, że dla Ronaldo nie ma już miejsca w stolicy Hiszpanii. . Odrzucają oni również argument możliwego zastąpienia Benzemy. Francuzki napastnik przechodzi teraz rehabilitację w Valdebebas pod okiem klubowych fizjoterapeutów i służb medycznych. 

Ronaldo nie chcą też ani w Bayernie Monachium, Chelsea czy Newcastle. Napastnik bowiem nie pasuje do stylu gry tych drużyn, a ponadto dużym problemem jest bardzo duża pensja, a jak wiemy on sam bardzo lubi pieniądze. Nie sądzę jednak, by skusił się jeszcze teraz na grę w dosyć egzotycznej lidze Arabii Saudyjskiej czy amerykańskiej MLS. Być może zimą skusi się na kontrakt w jakimś słabszym zespole z TOP5 najlepszych europejskich lig, ale będzie musiał wyraźnie zejść ze swoich bardzo dużych wymagań finansowych. 

Odejście Ronaldo to także pewien symbol zmiany pokoleniowej w futbolu. Przez lata emocjonowaliśmy się potyczkami Leo Messiego i Cristiano Ronaldo. Takiej rywalizacji już chyba w sporcie nie będzie, bo jednak walka Erlinga Haalanda z Kylianem Mbappe taką jednak nie będzie, bo to jednak zupełnie inni piłkarze.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.