Najbliższy rok to będzie rollecoaster

Jeszcze dopiero nie skończyła się oficjalnie pandemia koronawirusa, a najbliższy rok będzie dla nas wszystkich jak jazda rollecoasterem.

Jak pisałem we wcześniejszych wpisach najbliższa zima w Polsce będzie bardzo ciężka, o wiele cięższa niż mówią różne prognozy analityków ekonomicznych i medialnych. I to nie tylko ze względu na problemy gospodarcze z inflacją, ale również eskalacją wojny na Ukrainie oraz tysiącami uchodźców, którzy ponownie zjawią się w naszym kraju z powodu trwającego konfliktu oraz ataku sił białoruskich na Ukrainę w okresie końca stycznia i lutego. 

Nieciekawa będzie też sytuacja gospodarcza i społeczna. Powoli już odczuwamy brak niektórych drogich rzeczy jak telefony komórkowe, konsole do gier i laptopy, a będzie tych problemów niestety znacznie więcej. Prawdopodobnie w okolicach zimy lub w okresie wiosny mogą wystąpić pewnie braki z dostępnością paliwa na stacjach w całej Polsce, już nie mówiąc o wysokiej cenie tego produktu, który prawdopodobnie na wiosnę przekroczy cenę 10 zł za litr, więc automatycznie tych aut na naszych ulicach będzie znacznie mniej. 

Na szczęście nie do końca powinno być tak kiepsko. Z kryzysu zimowego powinniśmy wyjść wczesną wiosną i poza problemami z paliwem w sklepach nie powinno być już większych braków towarów, zwłaszcza tych pierwszej potrzeby, a z tym także będzie kłopot po uszkodzeniu elektrowni atomowej w Zaporożu i prawdopodobnym problemem ze skażeniem (częściowo fikcyjnym) powietrza i wody w południowo-wschodniej części Polski, stąd może być panika zakupowa nie tylko w Polsce, ale również i w innych częściach Europy. 

Dodatkowo na wszystko może się nałożyć wspomniany bunt społeczny w marcu 2023, przez który PiS praktycznie ucieknie z Polski, a zastąpi go później rząd techniczny sterowany ze Stanów Zjednoczonych, który może wprowadzić na wiosnę nawet zamrożenie cen niektórych rzeczy w związku z szalejącą inflacją, której nie pozbędziemy się do końca 2023 roku. Na dodatek późną wiosną 2023 może dojść do wybuchu światowego konfliktu między USA i Chinami, ale tym razem trzecia wojna światowa będzie się toczyła daleko od Polski. 

Jej apogeum powinno być w okolicach września i października 2023. Dopiero wtedy możemy liczyć na jakiś powrót do spokoju i normalności. Ale to już będzie zupełnie inny świat i my sami.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.