Zmienna aura na koniec października

Mamy już drugą połowę października, a w pogodzie w ogóle nie widać, aby był to środek jesieni. Na razie zimy nie widać.

Na razie październik w pogodzie stara się nam wynagrodzić zimny wrzesień. Jest sporo ładnych, ciepłych dni z temperaturą na poziomie 15-17 stopni, a dni z opadem można policzyć na palcach jednej ręki. Wkrótce czeka nas krótkie ochłodzenie, ale nie potrwa ono długo, bo w trzeciej dekadzie października powinniśmy jeszcze poczuć Babie Lato, choć to prawdopodobnie gdzieś dopiero za tydzień, bo wcześniej czeka nas sporo dni z mocniejszym opadem. 

Już we wrześniu pisałem, że gdzieś na przełomie drugiej i trzeciej dekady października możemy mieć lekki incydent z zimnymi nocami i tak też będzie tym razem. W najbliższych dniach nocami mogą wystąpić przygruntowe przymrozki, nawet do minus pięciu stopni w rejonach podgórskich i wschodnich. Na szczęście tak zimne noce nie potrwają długo, bo już w weekend powinno zrobić się zdecydowanie cieplej, ale od deszczu nie uciekniemy. 

Deszczowy prawdopodobnie będzie początek przyszłego tygodnia, a opady mogą utrzymywać się mniej więcej do środy. Od czwartku powinniśmy mieć coraz więcej pogodnego nieba, ale temperatury powinny oscylować raczej w granicach normy wieloletniej, wiec nie ma już co się spodziewać wystrzałów w stylu 20 stopni. Raczej powinno być w okolicach 13-17 stopni, choć aura na pewno powinna zachęcać do dłuższych spacerów i aktywności na świeżym powietrzu. 

Na razie więc ataku zimy nie widać i prawdopodobnie nie będzie takiego aż do trzeciej dekady listopada. Co więcej, listopad powinien być miesiącem bardzo ciepłym i lekko wilgotnym. Być może na przełomie pierwszej i drugiej dekady będą nawet dni z temperaturami 15-20 stopni, ale raczej głównie na wschodzie i południu Polski. I taka aura może trwać nawet kilkanaście dni. Dopiero gdzieś w okolicach 20-22 listopada spodziewam się krótkiego incydentu zimowego, który jednak nie powinien trwać więcej niż kilka dni. Potem wejdziemy w okres przedzimia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.