Wstępna pogoda na listopad 2022
Jaka była pogoda we wrześniu, każdy widział. Październik wkrótce uraczy nas długo wyczekiwanym Babim Latem. A jaki będzie listopad?
Wrzesień ostatecznie zakończył się średnią wieloletnią -1.5 poniżej normy i był najzimniejszym wrześniem od 2013. Dodatkowo bardzo często padało, wiał silny wiatr, co mocno obniżało temperaturę odczuwalną. Wrzesień będzie też drugim obok sierpnia miesiącem z nadmiarem opadów, zwłaszcza na północy i południu naszego kraju. Nie był więc to okres z wymarzoną pogodą, jaką zazwyczaj kojarzymy początek jesieni.
Natomiast październik, zgodnie z moimi wcześniejszymi prognozami przyniesie po kiepskim początku powiew Babiego Lata, które być może utrzyma się nawet dłużej niż tydzień. Być może nawet jeszcze w trzeciej dekadzie października uświadczymy ładnej pogody, znamiennej dla tego okresu. Wygląda więc na to, że październik, poza kilkoma wyjątkami, będzie znacznie lepszym miesiącem pogodowo niż wrzesień, a nawet burzowo-parny sierpień. Chociaż oczywiście chwile z gorsza aurą na pewno będą, zwłaszcza częściowo w drugiej i pod koniec trzeciej dekadzie.
Z kolei nas obecnie teraz zajmie pogoda w listopadzie. Jaki więc będzie ten ostatni miesiąc jesieni? Wygląda na to, że nie widać na razie nadejścia większych chłodów. Listopad będzie bardzo znamienny dla tej pory roku. A więc na początku trochę popada, a potem w okresie przełomu pierwszej i drugiej dekady możemy się spodziewać nawet ;powrotu....Babiego Lata przy ładnej słonecznej aurze i wysokich temperaturach. Przeszkadzać może trochę silniejszy wiatr, ale w okresie święta 11 listopada pogoda tym razem powinna być wyśmienita.
Być może dopiero w trzeciej dekadzie czeka nas poważniejszy atak chłodów, ale nie będzie to zapowiedź wczesnej zimy. To będzie co najwyżej krótki incydent z zimniejszym powietrzem, która potrwa co najwyżej kilka dni, a zanim aura znowu wróci mniej więcej do przedzimia. W grudniu również raczej nie ma co się spodziewać większej zimy, ponieważ częściej będzie padać i wiać niż napływać powietrze z Arktyki czy Syberii. Taka sytuacja okaże się również korzystna ze względu na trwający kryzys energetyczny.
Większa część zimy 2022/23 również upłynie nam pod znakiem podobnej aury, więc nadejścia długich mrozów nie ma co oczekiwań.
Komentarze
Prześlij komentarz