Raków w drodze po mistrzostwo

Raków Częstochowa odstawił organizacyjne i sportowo resztę Ekstraklasy i w tym sezonie powinien sięgnąć po mistrzowski tytuł.

Raków to od kilku lat budowany klub z głową. Bardzo cierpliwy właściciel, który dał wolną rękę trenerowi Markowi Papszunowi w prowadzeniu zespołu. To poskutkowało między innymi najpierw awansem do Ekstraklasy, a potem dwukrotnie zdobyciem Pucharu Polski oraz dwukrotnie miejscem na podium rozgrywek. To pokazuje, że częstochowianie wiedzą co robią i działają zupełnie inaczej niż reszta klubów z naszej ligi. 

W tym prawdopodobnie Raków wreszcie sięgnie po mistrzostwo Polski. Co prawda konkurencja jest spora, bo po kryzysie z zeszłego sezonu bardzo dobrze pod wodzą nowego trenera gra Legia Warszawa. W stolicy powoli widać rękę Kosty Runjica, który zaprowadził swoje porządki i Legia wróciła do krajowej czołówki. Szansę na ostateczny triumf wojskowi mają spore, tym bardziej, że nie grają w tym roku w europejskich pucharach, co na pewno znacznie ułatwi im batalię o najwyższe laury w naszym kraju. 

Raków na pewno musi jeszcze baczną uwagę zwracać na Pogoń i Lecha. Pomimo odejścia Kosty Runjica szczecinianie nadal prezentują się bardzo dobrze i w ogóle u nich nie widać braku poprzedniego szkoleniowca. To pokazuje również, że w Szczecinie zbudowano solidne fundamenty do silnego klubu, który również należy do krajowej elity. I nawet odejście trenera i kilku zawodników nie spowodowało spadku poziomu sportowego, chociaż akurat w europejskich pucharach się tym razem nie powiodło. 

Co powinno nas cieszyć to też to, że wreszcie powoli po kilku latach wyłania się stabilna czołówka naszej ligi. To ważne w kontekście wyników w europejskich pucharach, bo ligi, które liczą się w rozgrywkach międzynarodowych właśnie mają ukształtowaną czołówkę. Tak jest w Anglii, Hiszpanii, Francji, Włoszech czy Niemczech, Holandii i Turcji. U nas przez ostatnich kilka lat tak nie było, co było widać w Europie, gdzie nasze drużyny zbierały baty nawet od piłkarskich maruderów z takich krajów jak Islandia czy Mołdawia. 

A walka o tytuł pewnie będzie się toczyć pewnie do ostatniej kolejki, bo już teraz czołówka jest bardzo blisko siebie i nie widać specjalnie, aby ktoś mógł szybko odskoczyć od reszty stawki.  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.