Jak długo utrzyma się Babie Lato?

W tym tygodniu według różnych mediów i prognoz miało przyjść Babie Lato i duże ocieplenie. Nic takiego nie nastąpiło oprócz ustania opadów.

Jak zwykle bardziej ja miałem rację co do pogody niż różne pogodowe portale, które jeszcze tydzień temu wieszczyły ładny, ciepły i słoneczny tydzień z Babim Latem. Ci, którzy śledzą mój blog pewnie zauważyli, że pisałem tydzień temu, że owszem w tygodniu po 3 października rzeczywiście aura się poprawi, ale nie będzie jakiegoś bardzo dużego ciepła, powyżej 20 stopni. I tak rzeczywiście jest - w ostatnich dniach jest ładniej, ale często słońce chowa się za chmury, a temperatura co najwyżej dobija do okolic 15-16 stopni. 

Na tydzień po 10 października również portale pogodowe jak Smroda wieszczą ciąg dalszy wyżowej i ładnej pogody, ale jestem bardzo sceptyczny do tych prognoz. Według moich wróżb astrologicznych początek nowego tygodnia będzie dosyć ładny, ale z silnym wiatrem w okolicach poniedziałku, co będzie zapowiedzią większych zmian w pogodzie, co zresztą nastąpić musi, zwłaszcza że w weekend mamy październikową pełnię, a po pełni aura zawsze się zmienia i tak również będzie tym razem. 

Załamanie aury powinno przyjść w okolicach 13 października. Wówczas nad Polskę powinien nasunąć się niż ze sporą ilością opadów, chociaż chłodno być nie powinno. Takie mało przyjemna pogoda potrwa około czterech dni, po czym być może do Polski dotrą potężne wichury związane z bardzo dużą aktywnością Atlantyku, a wiec pozytywnej oscylacji NAO, która ma bardzo duży wpływ na klimat i pogodę w naszym kraju. Jej ujemna oscylacja spowodowała bardzo zimny wrzesień. Najzimniejszy od dziewięciu lat.

W trzeciej dekadzie października też nie będzie stabilnej aury. Najpierw spodziewam się jeszcze dosłownie na chwilę powrotu Babiego Lata, a potem w okolicach po 25 października gwałtownego załamania pogody. Kto wie, czy wówczas na nizinach nie pojawiają się pierwsze przymrozki przygruntowe, nawet do minus pięciu stopni w nocy. Również ranki mogą przynieść temperatury poniżej zera, a więc w samochodach trzeba będzie skrobać szyby, czego nie robiliśmy od marca. 

Nie będzie to jednak zapowiedź zimnego listopada, a wprost przeciwnie. Po kiepskim początku miesiąca w dalszej jego części prawdopodobnie Babie Lato zawita do nas na dłużej.  Być może nawet na dwa tygodnie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.