Gran Derbi niczego nie rozstrzygnie
Najbliższe spotkanie pomiędzy Realem i Barceloną jeszcze niczego nie rozstrzygnie, ale może ustawić czołówkę tabeli aż do zimy.
Barcelona i Real w tym sezonie w lidze grają mniej więcej równo. W lidze ciut lepiej spisuje się Barcelona, ale Katalończycy praktycznie poza Sevillą nie mieli jakiś bardzo wymagających rywali, stąd ciężko oceniać ich formę. Znacznie gorzej wiedzie im się w Lidze Mistrzów, gdzie po ostatnim remisie z Interem Mediolan 3:3 są na trzecim miejscu w swojej grupie i teraz licząc na awans muszą również patrzeć na wyniki przeciwników, a najbliższy rywal także będzie z wysokiej półki, bo Bayern Monachium.
Dlatego teraz nie dość, że Barca musi walczyć na dwóch frontach, to na dodatek w niedzielę czeka jej trudne starcie z Realem Madryt. Co prawda nasi rywale z Katalonii w ostatnich latach w Madrycie czuli się praktycznie jak w domu i gra na Santiago Bernabeu nie stanowiła dla nich większego problemu, a większa publiczność wręcz motywowała ich do lepszej gry i jednocześnie do osiągnięcia dosyć dobrych wyników na boisku w stolicy Hiszpanii.
Niedzielne starcie jeszcze niczego nie rozstrzygnie jeśli chodzi o walkę o mistrzostwo. Nawet jeśli Barcelona wygra, a taka możliwość jest spora, to potem w lidze czekają ją bardzo trudne spotkania z Villarealem, Osasuną, Atletico Madryt czy wreszcie derby z Espanyolem, z którymi Barcie zawsze gra się ciężko, niezależnie od ostatnich wyników lokalnego przeciwnika. Te mecze będą też kluczowe w kontekście oceny pracy Xaviego, który ma dosyć dobry początek, ale wyniki w Lidze Mistrzów temu na razie mocno przeczą.
Kluczowi zawodnicy: Robert Lewandowski i Karim Benzema - Jak bardzo ważną postacią dla Barcy jest nasz zawodnik, było widać w trakcie spotkania z Interem Mediolan. Lewy strzelił dwie bramki w samej końcówce, czym jeszcze uratował dla swojej drużyny nadzieje na awans z grupy Ligi Mistrzów. Z kolei Francuz jest po kontuzji i na razie w tym sezonie nie błyszczy jak powinien, ale już wielokrotnie udowadniał, że nawet po większych kryzysach potrafił wrócić do swojej wybitnej formy i błyszczeć w najważniejszych spotkaniach.
Niedzielne spotkanie będzie też pierwszym w historii Gran Derbi, w których zagra Polak. Wcześniej co prawda w bramce Realu występował Jerzy Dudek, ale on zazwyczaj grywał tylko w Pucharze Króla i czasami w Lidze Mistrzów.
Komentarze
Prześlij komentarz