Bydgoszcz potrzebuje wielkiej piłki

Pucharowy mecz z Radomiakiem Radom pokazał, że w Bydgoszczy jest ogromne zapotrzebowanie na dużą piłkę. 

Czwartkowy mecz Pucharu Polski z Ekstraklasowym Radomiakiem Radom pokazał. że w mieście nad Brdą jest nadal duży głód dobrej piłki. Pojedynek z trybun przy ulicy Gdańskiej oglądało ponad sześć tysięcy widzów, a przez cały mecz miejscowi fani prowadzili fantastyczny doping, dzięki czemu atmosfera przypominała przynajmniej tą z I-ligowych boisk. Na boisku także  nie było widać różnicy aż trzech klas rozgrywkowych. 

- Dla wielu tych chłopaków być może będzie to jedyna okazja, aby zagrać z zespołem na tak wysokim poziomie. Część moich zawodników grę w piłkę łączy z pracą zawodową bądź nauką. Tym meczem chcemy też pokazać, że warto przychodzić na nasze mecze i przez to widowisko więcej kibiców będzie nas wspierać w przyszłości. Taki mecz to też nagroda za naszą wcześniejszą pracę wykonaną w tych rozgrywkach - mówił przed meczem trener gospodarzy Piotr Kołc. 

Na boisku jak wspomniałem także nie było widać, że Zawisza występuje zaledwie w III lidze, a Radomiak w Ekstraklasie. Bydgoszczanie w pierwszych minutach ruszyli na bramkę gości, czego efektem była bramka Piotra Okuniewicza. Z biegiem czasu gospodarze jednak opadali z sił, a rywale pokazali jednak, że lepsze przygotowanie kondycyjnie jest po ich stronie, czego efektem były trzy bramki w dalszej części spotkania. 

Trzeba jednak przyznać, że nasi goście dwie bramki zdobyli ze stałych fragmentów gry. Dwa razy jedenastkę pewnie wykorzystał Filipe Nascimento, który pokonał Mateusza Oczkowskiego. Na dokładkę zmęczonych bydgoszczan pokonał Maurides, który praktycznie strzałem zza pola karnego przesądził o losach czwartkowego pojedynku. Trochę spóźnione zmiany dokonane przez szkoleniowca Zawiszy nie mogły już odwrócić losów meczu. 

Należy też pochwalić bardzo dobry występ bramkarza Zawiszy Mateusza Oczkowskiego, który kilkakrotnie uchronił swój zespół przed stratą bramki, a do 74 minuty mieliśmy remis i zanosiło się na dogrywkę. Tym razem jednak do kolejnej rundy awansował zasłużenie Radomiak Radom.   

Zawisza Bydgoszcz - Radomiak Radom 1:3 (1:1)

1:0 - Okuniewicz 15'

1:1 - Nascimento (k) 28

1:2 - Nascimento (k) 74

1:3 - Maurides 80"

- To fajne wyzwanie, przyjemność i odskocznia od ligowej codzienności. To również nagroda za ciężką pracę, którą wykonaliśmy w tych rozgrywkach

Czytaj więcej na https://sport.interia.pl/puchar-polski/news-zdobywali-puchar-dzis-sa-kopciuszkiem-chcemy-isc-wyzej,nId,6359483#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
- To fajne wyzwanie, przyjemność i odskocznia od ligowej codzienności. To również nagroda za ciężką pracę, którą wykonaliśmy w tych rozgrywkach

Czytaj więcej na https://sport.interia.pl/puchar-polski/news-zdobywali-puchar-dzis-sa-kopciuszkiem-chcemy-isc-wyzej,nId,6359483#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.