Będzie problem z małpią ospą
W poprzednim tekście napisałem, że oprócz pandemii koronawirusa będziemy mieli kłopot z małpią ospą. Choć na szczęście raczej nie w Polsce.
Jakby kłopotów było mało, to na świecie dojdzie nam jeszcze jeden problem. I to prawdopodobnie może jeszcze nie teraz, ale już na początku 2023. Otóż mowa o małpiej ospie, której co prawda temat co prawda przygasł, ale moim zdaniem nie na długo i rozgorzeje jeszcze z mocniejsza siłą niż to było w okresie letnim. A być może najbardziej widoczne to będzie nie w okresie zimowy, a późniejszym chociażby wiosenno-letnim.
Na szczęście tym razem nasz kraj w tym cyrku uczestniczył nie będzie, choć zagrożenie może być poważne, tak będzie to przynajmniej przedstawianie w mediach. A wówczas niektóre regiony świata czekają jeszcze większe restrykcje niż przy pandemii koronawirusa. Może to być nawet zamykanie całych miast lub krajów, więc to samo co znamy z dwóch poprzednich lat, tylko tym razem dwa razy mocniejsze. Choć moim zdaniem będzie to bardziej widoczne w rejonach Azji, tradycyjnie w Chinach, być może w obu częściach Ameryki.
Ludzie już raczej nerwowo nie będą reagować na zagrożenie koronawirusem, gdyż temat się mocno przejadł, więc powinno się pojawić coś nowego, co znowu wywołała u społeczeństwa określone reakcje w jego zachowaniu oraz nakazach i przykazach służb. Temat prawdopodobnie najbardziej widoczny będzie w okresie kwiecień - czerwiec 2023 i wówczas może na świecie dochodzić do wspomnianych twardych lockdawnów. A jak już kiedyś wspominałem, ostatni okres tego 3,5 roku od marca 2020 będzie wręcz szokujący.
Polski jak już wspominałem te powyższe wątpliwe "atrakcje" raczej ominą, ale od Nowego Roku możemy mieć dramatyczny problem ze względu na skażenie wody, dlatego już dzisiaj warto robić sobie jakiejś zapasy, gdyż możliwe, że w okresie styczeń - luty ludzie w sklepach mogą zacząć się nawet bić o wodę pitną, gdyż po prostu będzie kłopot z jej dostarczeniem. Warto też zadbać o zapasy żywności, bo również i z tym w okresie zimowym może być problem. Polecam także zrobić zapasy..zapalniczek. gdyż ich też może brakować na sklepowych półkach.
Reasumując, okres od stycznia 2023 do września 2023 będzie chyba jedynym takim okresem, jakiego nie było od czasu wybuchu II wojny światowej i procesów Norymberskich.
Komentarze
Prześlij komentarz