Zmienna aura do końca jesieni

Jaka jest tegoroczna jesień meteorologiczna od 1 września każdy widzi. Często pada, jest mało słońca, a Babiego Lata kompletnie nie widać.

Tegoroczny wrzesień już na pewno zapisze się jako miesiąc poniżej normy. Prawdopodobnie jego anomalia zapisze się ostatecznie jako -1,5 poniżej normy i będzie pierwszym zimnym wrześniem od 2013. Co ciekawe taki zimny wrzesień przyszedł po wyjątkowo ciepłym sierpniu, który zapisał się średnią w okolicach ponad 2,3 powyżej normy. Spadek jest dosyć znaczący, bo pomiędzy sierpniem i wrześniem wynosi prawie 3,5 stopnia różnicy!. Nowa epoka lodowa coraz śmielej walczy z Globalnym Ociepleniem i skrajności będzie coraz więcej. 

Babiego lata dla wczesnej jesieni również nie widać. Początek października przyniesie raczej deszczową pogodę, po której w okolicach 4-5 października powinno zacząć się wypogadzać, ale temperatury będą raczej niskie, bo w okolicach 10-15 stopni, ale przynajmniej z dużą ilością słońca. Taka aura nie potrwa długo, bo w drugiej dekadzie października znowu przypomni o sobie późna jesień z licznymi opadami i mgłami. Jest szansa na krótkie babie w trzeciej dekadzie października, ale po 25 października mogą być nawet pierwsze przymrozki w dzień i to na nizinach. 

Natomiast w listopadzie w pierwszej i drugiej dekadzie możemy liczyć na krótkie chwile z Babim Latem, zwłaszcza nawet w drugiej dekadzie, kiedy powinno zrobić się cieplej przynajmniej na więcej niż dwa-trzy dni. Taki epizod z Babim Latem powinien potrwać około tygodnia, ale po 20 listopada powinniśmy się spodziewać nawet pierwszych opadów śniegu i śniegu z deszczem, ale to też nie będzie jakiś długi epizod, bo grudzień powinien być raczej ciepły i deszczowy, zresztą jak większa część zimy 2022/2023. Wielkich, długich chłodów nie ma co oczekiwać. 

Wygląda więc na to, że przyjemna i stabilna aura w Polsce zakończyła się w drugiej dekadzie sierpnia, kiedy przyszła aura burzowo-wilgotna, a teraz od początku września chłody i deszcze. Do końca tegorocznej jesieni niestety nie widać uspokojenia się aury, która będzie się zmieniać co kilka dni, więc trzeba się spodziewać pogody praktycznie każdego rodzaju od wczesnych powiewów zimy aż po podrygi Babiego Lata. Nikt nie powinien być zdziwiony, bo zimnej jesieni w Polsce nie było już od dobrych kilku lat. Ostatnie jesienie, poza 2021, były ciepłe i suche. 

Poza tym od dwóch lat mamy również mocno aktywną anomalię La Nina na Ocenia Spokojnym, która powoduje, że również w Europie mamy przez to ciepłe zimy i lata, ale za to chłodniejsze okresy przejściowe, czyli wiosnę i jesień. La Nina ma odpuścić dopiero w 2023.


 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026