Czuć jesień. Czy jest szansa na babie lato?
Choć w kalendarzu mamy jeszcze lato, to na zewnątrz czuć już powoli jesień. Choć ta meteorologiczna trwa od ponad tygodnia.
Na pewno zupełnie inaczej większość mieszkańców Polski wyobrażała sobie tegoroczny wrzesień i weekend. Obecnie aura jest mało letnia - temperatura sięga nie więcej niż 16-17 stopni, do tego mocno pada i powietrzu czuć sporą wilgoć. Dodatkowo gdzie nie gdzie pojawiają się niże wtórne, co ma związek z bardzo ujemną fazą Oscylacji Atlantyckiej, która powoduje dużą niestabilność pogody, częste zmiany temperatury i potężne ulewy. Obecnie anomalia miesiąca wynosi około -0.6 poniżej normy.
A prognozy na przyszły tydzień także nie są optymistyczne. Co prawda początkowo ma się wypogodzić i temperatura ma sięgnąć nawet 20-21 stopni, ale w połowie tygodnia nad Polskę znowu mają przyjść deszczowe niże, o czym pisałem już kilka dni temu. Niektóre prognozy na przyszły weekend mówią, że temperatura może w niektórych miejscach spaść nawet poniżej 10 stopni, a w niektórych rejonach kraju może padać nawet...krupa śnieżna.
Moim zdaniem jednak nie będzie aż tak źle, gdyż Oscylacja NAO od połowy tygodnia ma wrócić na wartości neutralne, więc raczej tak pesymistyczne prognozy się nie sprawdzą. Prawdopodobnie wygrają prognozy pośrednie, choć raczej dużego ciepła powyżej 20 -22 stopni być nie powinno. Wielu Polaków zastanawia się, czy doczekamy się w tym roku babiego lata jeszcze we wrześniu, październiku i listopadzie. Moim zdaniem są na to szanse.
Według moich wstępnych prognoz jeszcze ciepłe chwile powinniśmy mieć we wrześniu, właśnie w najbliższym tygodniu oraz na chwilę po 20 września, gdyż po 25 września spodziewam się sporego załamania aury. Na szczęście powiew babiego lata możemy mieć na północy Polski szczególnie w pierwszej i na początku drugiej dekady października. Gdyby ktoś jednak myślał, że po załamaniu aury w trzeciej dekadzie października i pierwszych przymrozkach ciepło już nie będzie, to miło o dziwo nas zaskoczy listopad. Zwłaszcza na przełomie pierwszej i drugiej dekady powinno być jeszcze kilka cieplejszych dni z ładną jesienią.
Niestety, musimy się też liczyć z okresami brzydkiej aury, późnojesiennej. Taka będzie w trzeciej dekadzie września, pod koniec drugiej i trzeciej dekadzie października. Jednak w mojej prognozie sezonowej już nieraz pisałem , że tegoroczna jesień będzie bardzo zmienna pogodowo i na razie taka jest.
Komentarze
Prześlij komentarz