Ciekawy transfer Ponitki, choć nie do NBA

Mateusz Ponitka raczej nie trafi do NBA jak chciał słoweński gwiazdor Luka Doncić, ale zagra za to w silnym europejskim klubie.

Udany występ w Eurobaskecie będzie dla niektórych polskich koszykarzy trampoliną do większych karier. Szczególnie dla młodszych graczy jak Aleksander Balcerowski, który niedługo powinien Belgrad zamienić na znacznie ciekawsze miejsce. Pierwszym z kadrowiczów, który to zrobi będzie za to Mateusz Ponitki. To jego niedawno słoweński gwiazdor Luka Doncić wskazał. że Mateusz powinien zagrać w lidze NBA. 

Do Stanów Zjednoczonych nasz zawodnik raczej nie trafi, a to ze względu na wiek, gdyż ma już 29 lat, a w NBA ze względu na przepisy o Salary CUP wolą młodszych zawodników, którzy są po prostu tańsi w utrzymaniu i nie generują wielkich kosztów. Serwis polskikosz.pl donosi, że Mateusz Ponitka będzie prawdopodobnie grał w bardzo silnej lidze greckiej. -  Mateusz Ponitka zwiąże się jednorocznym kontraktem z Panathinaikosem Ateny – informuje Stavros Barbarousis, dziennikarz portalu Eurohoops.net.

Klub z Aten miał ciekawy offseason. Kontrakty z klubem podpisali Paris Lee (As Monaco), Derrick Williams (Maccabi Tel-Aviv) czy bracia Kalitzakis.

Grecy co prawda mają bardzo silną ligę, ale mocno zawiedli na ostatnim Eurobaskecie. Janis Andetokunmbo i spółka przegrali w ćwierćfinale dosyć sensacyjnie ulegli mniej faworyzowanym Niemcom 107:96. Ale ligę mają bardzo dobra, gdyż miejscowe zespoły jak Olympiakos Pireus czy Panathinaikos Ateny od lat grają w elitarnej Eurolidze. I to z sukcesami, bo rok temu wspomniany Olympiakos zagrał przecież w final four tych rozgrywek, ulegając dopiero w meczu o trzecie miejsce bardzo silnej Barcelonie, a Koniczynki od lat awansują przynajmniej do 1/4 tych rozgrywek. 

A im więcej polskich koszykarzy w silnych europejskich klubach, tym lepiej dla rozwoju polskiego basketu, gdyż teraz jest szansa, żeby nasza dyscyplina wykorzystała swoja pięć minut po udanych Mistrzostwach Europy. Superpuchar Polski jest transmitowany w głównym sportowym kanale Polsatu Sportu, a nie niszowym Polsacie Sport Extra, jak to wcześniej bywało z rozgrywkami ligowymi. Jeden mecz ligowy powinien być transmitowany nawet w otwartym Polsacie, co na pewno napędziło by jeszcze bardziej zainteresowanie basketem jak w latach 90-tych.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026