Pokazał nam Raków jak budować i zwyciężać mamy

Nawet jeśli Raków Częstochowa odpadnie z rozgrywek Ligi Konferencji, to właściciele klubu i trener Marek Papszun pokazali, jak trzeba budować dobry zespół w naszym kraju.

Raków Częstochowa wygrał w pierwszym meczu ostatniej rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Konferencji ze Slavią Praga 2:1. A powinien wyżej, gdyby nie błędy sędziów, którzy nie zauważyli przynajmniej dwóch rzutów karnych ewidentnych dla gospodarzy. Nie zauważyli albo nie chcieli zauważyć. Mimo wszystko zwycięstwo nad silną Slavią Praga ma swoją wymowę, chociaż rewanż w stolicy Czech będzie piekielnie trudny dla naszego zespołu. 

Gra Rakowa w eliminacjach Ligi Konferencji pokazuje innym polskim klubom, jak powinno się budować zespół w naszej lidze. Od kilku lat wiadomo, że Marek Papszun dostał w Częstochowie olbrzymi kredyt zaufania. który spłacił z nawiązką. Działaczom pod Jasną Górą nie brakuje cierpliwości w budowaniu zespołu, na którego też nie szczędzą pieniędzy To zupełnie inne podejście niż na przykład w Lechu Poznań i Lechii Gdańsk, które praktycznie nie wzmocniły się w okresie letnim, a nawet osłabiły. 

Już teraz Raków Częstochowa dysponuje dwoma równorzędnymi jedenastkami, którymi można rotować grając na dwóch frontach. To kłóci się trochę z tym co obserwujemy w Poznaniu, Szczecinie i Gdańsku,. gdzie z powodu wąskiej kadry szybko odpadnięto z pucharów (oprócz Lecha), a Lechia, która wiosną była tuż za podium ligi, teraz okupuje...miejsce spadkowe. Podobny przypadek miał rok temu miejsce z Legią Warszawa, a dwa lata temu z Lechem Poznań, który tez miał problem z łączeniem gry w Europie i w Ekstraklasie. 

Tymczasem w innych klubach średnia długość pracy trenera wynosi średnio...13 miesięcy. W ten sposób ciężko zbudować jakiś solidny fundament, bo sport to nie korporacja i lubi przewidywalność oraz stabilność. Widzimy to na przykładzie Rakowa Częstochowa, czy czołowych lig europejskich. gdzie trenerzy potrafią w klubach pracować nawet kilka lat albo i dłużej. I tamte ligi odnoszą sukcesy w Europie, a nasza rodzima liga nie. Prezesem brakuje cierpliwości i doświadczenia, bo prowadzenie biznesu to co innego niż klub sportowy. 

Tą zasadę bardzo szybko zrozumiał właściciel Rakowa, czyli firmy X-Kom. Szkoda, że jest ich tak mało, bo pozostali prezesi do piłki to się nie nadają.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026