Kiedy dokładnie będzie problem ze skażeniem z Ukrainy?

W ostatnich dniach sporo mówi się o możliwości skażenia radioaktywnego z terenów Ukrainy. My wiemy już, kiedy dokładnie do tego dojdzie.

Żaporowska elektrownia jądrowa to prawdopodobnie tam może dojść do prowokacji i możliwości skażenia. Mieszkańcy Zaporoża na południu Ukrainy otrzymują tabletki z jodem na wypadek katastrofy i wycieku promieniowania w okupowanej przez rosyjskie wojska Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w Enerhodarze - poinformowała w sobotę telewizja Sky News. Według strony ukraińskiej działania i prowokacje władz oraz wojsk rosyjskich stwarzają poważne niebezpieczeństwo katastrofy nuklearnej. Kijów oskarża Kreml o szantaż nuklearny.

Według mnie prędzej czy później do tego aktu prowokacji czy skażenia dojdzie i to nawet znam już dokładną datę i się z Wami tymi podzielę. Prawdopodobnie stanie się to jednak nie teraz, a dopiero w drugiej dekadzie października w okolicach połowy miesiąca. Wówczas powinniśmy usłyszeć o pierwszych wiadomościach, które będą mówiły o możliwości skażenia w elektrowni jądrowej na Ukrainie i możliwości dotarcia tego zatrutego powietrza do Polski.

Jakie regiony będą zagrożone w naszym kraju? Zachód Polski, centrum oraz północ naszego kraju mogą raczej spać spokojnie. Główny problem i panika mogą być w regionach południowo-wschodnich. Zagrożone rejony to województwa - podlaskie, podkarpackie, małopolskie, część łódzkiego, część mazowieckiego oraz lubelskie. Mocno ucierpieć mogą również Białoruś oraz Litwa, ale to zależy jak będzie się przemieszać powietrze we wspomnianym okresie. 

Problem z paniką może wystąpić jednak w całej Polsce, ale głównie z tego powodu, że sporo Polaków ze względu na możliwość skażenia może rzucić się do sklepów po najpotrzebniejsze towary jak baterie, świece, żarówki, długoterminową żywność i inne rzeczy jak na przykład paliwo. Podobne rzeczy działy się przed stacjami benzynowymi po rozpoczęciu agresji Rosji na Ukrainę. Dlatego jak już ostatnio wspomniałem możliwą jesienią i zimą jest reglamentacja towarów w sklepach, tak jak to było w lipcu z cukrem. 

Możliwy jest więc spory exodus ludności ze wschodniej Polski do zachodniej. Ale lepiej, żeby tego nie robili, bo potem okaże się, że nie będą mogli specjalnie wrócić, bo ich domy zostały zajęte na przykład przez emigrantów z Ukrainy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026