Pogoda na jesień 2022 - trochę ciepła, trochę chłodów

Wielkimi krokami zbliżamy się do meteorologicznej jesieni i wielu zastanawia się pewnie jak będzie pogodowo wyglądała ta pora roku. 

Na przestrzeni ostatnich lat jesienie mocno nas rozpieszczały spokojną, słoneczną i suchą aurą oraz babim latem, które nieraz często ciągnęło się aż do początku listopada. Pewnie wielu z nas chciałoby, aby również tegoroczna jesień okazała się podobna, wszak jak już wspomniałem poprzednio jesienie były nawet ładniejsze i cieplejsze od kilku zimnych wiosen, które przecież mieliśmy w ostatnich latach. Czy tak będzie tym razem?

Wygląda na to, że tegoroczna jesień 2022 pogodowo będzie...różna. To znaczy będą i ładniejsze cieplejsze chwile z babim latem, ale również musimy przygotować się kilka poważnych uderzeń zimna. Takich fal arktycznego powietrza jesienią będzie co najmniej kilka, ale o tej porze roku to nic nadzwyczajnego. Chłody być może zaczną się nawet już w październiku, a być może nawet pod koniec września. Oczywiście nie bedzie chłodno cały czas, będą również cieplejsze i słoneczne momenty. 

Jeśli chodzi o poszczególne miesiące to nieźle zapowiada się wrzesień, który powinien być znacznie cieplejszy niż ten z 2021, który wyszedł w okolicach normy. Trochę gorzej zapowiada się październik, w którym mogą często dominować niże oraz układy wyżowe ze Skandynawii, więc ciężko będzie o mocniejsze podmuchy ciepła. Ale myli się ten, kto myśli, że oznacza to wczesną zimę. Jeszcze pierwsza połowa listopada powinna być w miarę ciepła i sucha z późnym babim latem. Sporo opadów w październiku na pewno złagodzi suszę, z którą mamy do czynienia w Polsce. 

A kiedy możemy mieć pierwsze incydenty zimowe? Wygląda na to, że tym miesiącem będzie właśnie wspomniany listopad, ale dopiero jego druga połowa, bardziej trzecia dekada, kiedy na kilka dni powinno się nawet zabielić, a może i temperatura w ciągu dnia spaść poniżej zera. W końcu już od kilkunastu lat nie mieliśmy zimnego listopada, więc z roku na rok rośnie szansa, że wreszcie się taki trafi. Być może będzie to właśnie w 2022. 

Nie będzie to jednak zapowiedź zimowego grudnia. Wręcz przeciwnie, ten miesiąc zapowiada się dosyć ciepły, więc na zimę przyjdzie nam zapewne poczekać aż do stycznia i lutego. Z moich wstępnych prognoz wynika, że po ciepłym początku zima potem pokaże swoje pazurki.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.