Pogoda na drugą dekadę czerwca
Wszyscy już jesteśmy stęsknieni gorącej, upalnej i letniej aury. Czy mamy szansę na taką w drugiej dekadzie czerwca?
Kilka dni temu pisałem, że jest szansa na to, że w drugiej dekadzie czerwca mamy szansę na kilka cieplejszych, gorętszych dni. Prognozy niestety trochę się zmieniły, ale ja nadal uważam, że jest szansa, że upał zawita do naszego kraju właśnie w przyszłym tygodniu. Pytanie tylko kiedy to się stanie?
Jak na razie wygląda na to, że miałem rację iż cieplejsze dni czekają nas w okolicach 10-11 czerwca. Potem ma nadejść ochłodzenie w okolicach poniedziałku i wtorku. Taka w sumie też przeplatanka czeka nas przez najbliższy tydzień. W niektóre dni, jak na przykład poniedziałek i środę czeka nas aura bardzo dynamiczna i nieprzewidywalna z gwałtownymi burzami, a pod koniec tygodnia spodziewam się wreszcie gorętszych mas powietrza.
Niestety też nie na długo. W trzeciej dekadzie czerwca oraz przez większą część lipca spodziewam się bardzo dynamicznej aury z przechodzącymi burzami i dużymi opadami deszczu, zwłaszcza w drugiej połowie lipca. Przy tym będzie też duszno i parno, więc pogoda nie będzie sprzyjać letniemu wypoczynkowi. Jak mówiłem o wiele lepiej jest wziąć urlop w czerwcu bądź ewentualnie w sierpniu lub nawet w pierwszej połowie czerwca. Wtedy można liczyć na bardziej wakacyjną aurę niż w lipcu.
Na razie w średniej temperaturze miesięcznej czerwiec zapisuje się jako miesiąc w normie. Jest to już kolejny taki okres po marcu, kwietniu i maju, który nie zapisał się jako ciepły. Ostatnim ciepłym miesiącem był...luty 2022. Od tego czasu mamy już tradycyjnie w ostatnich latach spływy anomalii ujemnych bądź w normie, właśnie na start pory ciepłej. A szkoda, bo za trzy tygodnie dzień zacznie się już skracać. A wszyscy lubimy, kiedy dodatnie anomalie są w okresie, kiedy dzień staje się coraz dłuższy.
Komentarze
Prześlij komentarz