Posty

Astrologiczna prognoza na lipiec: Będą aż dwa pół krzyże

Lipiec będzie obfitował w wiele ciekawych zdarzeń astrologicznych, co czyni go jednym z najbardziej dramatycznych miesięcy w 2025 roku.  Pomimo, że lipiec to miesiąc wakacyjny, tym razem nie da nam odpocząć od trudnych zdarzeń. Już w tym miesiącu po siedmiu latach przerwy 7 lipca, a więc za tydzień Uran planeta rewolucji i zmian opuści znak Raka i przechodzi do powietrznego znaku Bliźniąt. Dla niektórych znaków zodiaku, zwłaszcza powietrznych, może ten tranzyt spowodować spore zmiany w życiu i pozytywne rewolucje, ale również też zmieni sporo na świecie.  Najważniejszym wydarzeniem lipca będą jednak dwa pół krzyże. Jeden pojawi się na lipcowej pełni 10 lipca. Właśnie na pełni Księżyca na linii Koziorożec Rak do Eris utworzy się pierwsza trudna agresywna figura. Drugą będziemy mieć w drugiej połowie lipca podczas Nowiu. Wówczas utworzy go opozycja w nowiu w Lwie do Plutona do Eris w znaku Barana. Te dwa pół krzyże zapowiadają kolejne dramatyczne zdarzenia w wojnie na Ukrainie, ...

Pogodowe oblicze lipca: Nadchodzi pogodowa stabilizacja

Wygląda na to, że tegoroczny lipiec przyniesie nam wreszcie pogodową stabilizację, a więc aurę na którą czekamy od dawna i prawdziwe lato w dalszej części.  Mamy już za sobą 1/3 meteorologicznego lata, a sam czerwiec subiektywnie był dosyć chłodny. To oznacza, że licząc od zeszłorocznej jesieni mamy już czwartą z rzędu subiektywnie chłodną porę roku, a w 2025 tak naprawdę jeszcze nie było ani jednego przyjemnego wyraźnie ciepłego miesiąca. Niedługo zaczynamy lipiec, który co prawda rozpocznie się bardzo duża falą upałów, ale prawdziwe lato przyjdzie trochę później.  Jak napisaliśmy wyżej lipiec rozpocznie się prawdziwą falą upałów. Między 2-3 lipca zobaczymy na termometrach nawet ponad 35 stopni. Jednak gorąc nie potrwa długo, bowiem już w czwartek do naszego kraju wejdą burze i temperatura spadnie o 10-15 stopni. Z moich prognoz wynika, że taka może być nawet cała pierwsza dekada lipca. Nie jest wykluczone, że jeszcze koło 5-8 lipca do naszego kraju dojdą spóźnione deszcze św...

Pogoda na tydzień: Burze przerwą upał

Powoli zbliżamy się do początku lipca, który przyniesie nam zupełnie odmienną pogodę niż czerwiec, a sam drugi miesiąc lata przywita nas wielkimi upałami.  Powoli kończymy czerwiec, który w większości kraju, może poza pięcioma, sześcioma dniami, przypominał bardziej październik. Nie tylko dosyć silnie wiało, ale poza regionami Polski południowo-wschodniej mieliśmy bardzo mało słońca, dużo opadów i sporo chmur. Sam czerwiec jak widać był dosyć słaby pogodowo, ale praktycznie idealnie to sprawdziło się z moimi prognozami miesięcznymi, kiedy pisałem, że szósty miesiąc w roku będzie raczej kiepski i taki też był.  Na szczęście powoli się to zmieni i w najbliższym tygodniu pójdziemy powoli w kierunku prawdziwego lata. Co prawda jeszcze w poniedziałek temperatura będzie raczej taka sobie, jak na lato, bo w okolicach 22-24 stopni. Będzie jednak wreszcie sporo słońca i bez opadów. Jedynie na północy kraju może pojawić się więcej chmur, ale będą to raczej pojedyncze wydarzenia. Jednak ...

Gorącym latem nie nacieszymy się długo

Przed nami w najbliższym tygodniu większe uderzenie ciepła, a nawet upałów, ale prawdopodobnie latem nie nacieszymy się długo.  Wreszcie po długim oczekiwaniu w następnym tygodniu do naszego kraju zawitają bardzo ciepłe masy powietrza. Powoli kończymy czerwiec, który oprócz może oprócz ładniejszych pięciu-sześciu dni przypominał cieplejszy październik, których ostatnio w sumie też brakowało. Tym bardziej, że silniejszy wiatr mocno obniżał temperaturę odczuwalną, więc aktualna średnia jest trochę myląca i w subiektywnym odczuciu czerwiec był po prostu zimny. Zresztą średnia 0.80 ponad normę też nie jest w sumie jakoś rewelacyjna.  Na szczęście powoli się to zmienia. W najbliższym tygodniu wreszcie do Polski zawita prawdziwe lato. Już w niedzielę na termometrach zobaczymy 26 stopni. Co prawda w poniedziałek czeka nas niewielkie ochłodzenie, ale temperatura nadal będzie dosyć przyjemna. Jednak według moich prognoz nie do końca będzie tak fajnie, bowiem szybko przybędzie sporo chm...

Do 5-7 lipca aura będzie bardzo dynamiczna i wietrzna. Lato jednak w końcu przyjdzie

Wygląda na to, że przez najbliższe dwa tygodnie doświadczymy niemal każdej pogody, ale w końcu to prawdziwe lato do naszego kraju przyjdzie.  Na razie mamy takie pseudolato. Ciepło jeśli przychodzi, to tylko na chwilę, jest przerywane przez burze i potem nagle się ochładza.  Tak właśnie się stało na początku tego tygodnia, kiedy po bardzo ciepłej niedzieli, w poniedziałek przez nasz kraj zaczęły sunąć fronty niżowe z gwałtownymi burzami i opadami, które spowodowały sporo zniszczeń i wezwań strażaków do naprawiania szkód. To nie koniec gwałtownej aury, bo takiej doświadczymy również w najbliższych dniach.  Przez najbliższe dni temperatura będzie skakać. We wtorek w Polsce maksymalnie 23-24 stopnie. Znowu znacznie cieplej w środę, kiedy na termometrach zobaczymy nawet ponad 27-29. Znów jednak pojawią się silne burze oraz opady w związku ze wzrostem chwiejności termodynamicznej. Burze i opady będziemy mieli aż do czwartku, a na dodatek znowu wróci dosyć silny wiatr, który mo...

Pogoda na tydzień: Lato tylko na chwilę

Lato w trzeciej dekadzie czerwca pojawi się tylko na chwilę, bo w większości zostanie przerwane przez silne burze i deszcze.  Mamy trzeci z rzędu dosyć subiektywnie chłodny czerwiec. Liczbę ciepłych i wyżowych dni możemy policzyć na palcach jednej ręki. Często się chmurzy, a mijający długi weekend, chociaż był dosyć słoneczny, to mocno wiał silny wiatr, który skutecznie utrudniał nam przebywanie na świeżym powietrzu. Co prawda w sobotę i niedzielę wiatr na chwilę ucichł, ale jeśli się zanim stęskniliście to dobrze, bo w najbliższym tygodniu będzie go w nadmiarze.  Jeszcze w poniedziałek w większości kraju odnotujemy nawet 28-32 stopnie. Jednak popołudniem przejdzie przez Polskę front atmosferyczny z silnymi burzami i wiatrem, więc nic dziwnego, że już we wtorek mocno się ochłodzi, a na termometrach będzie tylko 21-23 stopnie, więc raczej dosyć rześko jak na koniec czerwca. Wtorek już w większości Polski bez większych burz, ale za to znowu pojawi się silniejszy wiatr, który moż...

Ile potrwa wojna Iran-Izrael? Co najmniej trzy lata

Wojna Izrael-Iran potrwa co najmniej trzy lata, będzie miała różne fazy i raczej szybko się nie skończy, jakby niektórzy chcieli.  Nieco już ponad tydzień temu Izrael zaatakował rakietami Iran, a wojna trwa już praktycznie od kilku dni. Na razie, wbrew temu co mówią światowe i polskie media, Izrael dostał od Iranu srogi łomot, co widać na niezależnych mediach i filmach z Izraela, gdzie widać mnóstwo zniszczonych budynków. Kopuła prawie nie działa, a irańskie pociski przechodzą i niszczą izraelskie miasta. Benjamin Netanjahu popełnił bardzo duży błąd rozpoczynając wojnę z Iranem, gdyż ta potrwa co najmniej kilka lat i jak widać z prognoz astrologicznych szybko się nie skończy.  Izrael obecnie wszedł w 20-letni cykl Rahu, co w starożytnej babilońskiej astrologii nie znaczy nic dobrego. Na dodatek Saturn w horoskopie powstania Islamskiej Republiki Iranu jest w bardzo złym miejscu. Saturn znajduje się w znaku w Lwa, a więc w upadku, gdzie nie czuje się najlepiej. Na dodatek jeszcz...