Pogoda na tydzień: Nie będzie szybkiej jesieni

W nadchodzącym tygodniu nie ma co się spodziewać nadejścia szybkiej późnej jesieni, tak jak to było w tym okresie w poprzednich latach. 

Rozpoczęliśmy już drugą dekadę września, gdzie w ostatnich latach, zwłaszcza w 2022 oraz 2024-25 szybko przechodziliśmy z gorącego lata do późnej jesieni, a temperatury spadały nawet o 15 stopni, łącznie z pamiętną powodzią dwa lata temu. Tym razem nic takiego nie będzie miało miejsca, bowiem nadchodzący tydzień w pogodzie zapowiada się całkiem przyjemnie, a w tym roku przyjście jesieni będzie stopniowe, a nie gwałtowne, co na pewno przełoży się dobrze na nasze samopoczucie. 

Nowy tydzień w pogodzie rozpoczniemy aurą dosyć zmienną. W poniedziałek sporo opadów rozproszonych i przelotnych, które z biegiem dnia będą zanikać. Temperatury raczej podobne w całym kraju, bo od 18-19 stopni nad morzem do 18-19 na południu. We wtorek strefa zanikających opadów przesunie się na wschód Polski, a na północy, południu i zachodzie już całkiem przyjemnie, bowiem sucho i słonecznie od 18-20 stopni, więc przyjemna aura w sam raz do korzystania z aktywności na świeżym powietrzu. 

W połowie tygodnia, a więc w środę, wkroczy do Polski niż atmosferyczny, z niewielkimi opadami deszczu, które z biegiem dnia będą przesuwać się na wschód. Dosyć ciepło, bo przed przejściem frontu nawet do 24-25 stopni na południowym-zachodzie, a nawet na północy kraju 22-23 stopni, więc jak na połowę września, nie można narzekać na temperaturę. W czwartek strefa opadów będzie się przesuwać dalej na wschód kraju, a na zachodzie znowu już całkiem pogodnie i sucho, jak na połowę września i przyjemnie. 

W piątek z kolei znowu niewielka strefa opadów może zaznaczyć się w południowo-wschodnich regionach Polski i tam najchłodniej, bo do 15-17 stopni. Dużo cieplej tam, gdzie padać nie będzie, a więc w centrum i na północy do 18-19 stopni. W nadchodzący weekend rozpoczniemy astronomiczną jesień, a nie tylko meteorologiczną, ale pogoda za oknem nie będzie pasować do kalendarza. Aura zapowiada się bardzo przyjemna, sucha i wyżowa z temperaturami lekko powyżej normy, więc nie ma co się obawiać chłodów. 

Także jak widać w tym roku nie ma co się obawiać tak gwałtownego przejścia w jesień w połowie września, jak to było w ostatnich latach. Co prawda w trzeciej dekadzie miesiąca czeka nas silne ochłodzenie, ale do prawdziwych chłodów mamy jeszcze daleko.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.

Dlaczego jest tak zimno - czy obserwujemy kres Globalnego Ocieplenia?

Prognoza sezonowa: Dynamiczne lato, spokojna jesień i zmienna zima