Jesień jeszcze nas w tym roku zaskoczy: Ciepło nawet w końcówce października

Wygląda na to, że ciepło w tym roku nie zamierza się z nami szybko rozstawać i na prawdziwe chłody przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. 

Już dawno w prognozach średnioterminowych pisałem na łamach bloga, że tegoroczny wrzesień będzie zupełnie inny niż ostatnie dwa, które przyniosły co prawda duży upał w pierwszej dekadzie miesiąca, ale potem w drugiej dekadzie przychodziły już prawdziwe późnojesienne chłody i to raczej już na dłużej, bo temperatury w drugiej połowie września na poziomie 13-16 stopni, to jakiś nieśmieszny żart, a jeśli już w latach 2022 oraz 2024-25 robiło się cieplej, to co najwyżej epizodyczne i na chwilę, jak rok temu i zazwyczaj dominował chłód. 

Już nawet z oficjalnych prognoz można wyczytać, że druga dekada września w tym roku nie przyniesie nam tak dużego ochłodzenia, jak rok i dwa lata temu. Zwłaszcza pamiętny był 2024, kiedy to doszło do powodzi w południowych rejonach naszego kraju. W tym roku nic takiego nie widać, a temperatury nadal będą oscylować w granicach przyjemnych 18-21 stopni. Noce też dosyć ciepłe, bowiem jeszcze na termometrach nie zobaczymy mniej niż 10-11 stopni, ale niestety zacznie się już powoli, bo powoli zauważyć, coraz krótszy dzień. 

Kiedy czeka nas jakiejś większe tąpniecie w pogodzie? Według moich prognoz około trzeciej dekady września. Wówczas, wraz z początkiem astronomicznej jesieni może do nas wtargnąć zimne powietrze z północy pochodzenia arktycznego i nawet w ciągu dnia mogą być takie miejsca, gdzie nie zobaczymy nawet 12-14 stopni. Nie potrwa to jednak długo, bowiem jak już wspominałem przed końcem miesiąca niebo zacznie się rozpogadzać i zobaczymy całkiem przyjemny koniec września i przełom września oraz października. 

Także październik zapowiada się zupełnie odmienne niż w zeszłym roku, kiedy to dni pogodnych i ładnych oraz przede wszystkim ciepłych mogliśmy w zasadzie policzyć na palcach jednej ręki. Tym razem będzie zupełnie inaczej. Co prawda początek miesiąca może nam przynieść jeszcze w pogodzie pewne tąpnięcie oraz ochłodzenie z chmurami, ale koło 5-7 października widać z krótką przerwą po raz pierwzy od kilku lat dłuższy okres Babiego Lata, który powinien potrwać co najmniej do połowy miesiąca. Co ciekawe jeszcze po 20 października, zwłaszcza w samej końcówce miesiąca jesień może nas jeszcze zaskoczyć ciepłymi dniami. 

Także jak widać ciepło w tym roku nie skończy się tak szybko, jak w 2022 i dwóch ostatnich latach, kiedy to po 15 września oprócz południa Polski z trudem temperatura przekraczała już 15-16 stopni. Co prawda przyjdą brzydsze i gorsze dni, ale nie zdominują całego okresu, jak rok temu. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.

Dlaczego jest tak zimno - czy obserwujemy kres Globalnego Ocieplenia?

Prognoza sezonowa: Dynamiczne lato, spokojna jesień i zmienna zima