Jesien i zima bez rekordów temperatur. Najcieplej zapowiada się październik
Wygląda na to, że rozpoczynająca się meteorologiczna jesień nie przyniesie nam rekordów temperatur. Podobnie może i być tez z nadchodzącą zimą.
Na początku obecnego tygodnia zakończyliśmy meteorologiczne lato, które powiedzmy sobie szczerze, było takie sobie. Co prawda w Polsce pojawiło się rekordowo dużo dni z upałami, ale większość z nich dotyczyło głównie południa Polski, a w centrum i na północy było raczej standardowo 10-14 dni, więc bez szału. 1 września rozpoczęliśmy meteorologiczną jesień, która potrwa do 30 listopada, kiedy zacznie się w następnym miesiącu meteorologiczna zima. Czy jesienią możemy jeszcze liczyć w tym roku na ładniejsze chwile?
W ostatnich kilku jesieniach, zwłaszcza w 2022, 2024 i 2025 w drugiej dekadzie września przychodziło szybkie załamanie pogody i potem już temperatura z trudem poza epizodami, przekraczała 15-18 stopni. Co prawda październik ostatnio jako chłodny zapisał się rok temu, ale tak naprawdę i pozostałe październiki 2022-2024 także nie rozpieszczały nas wysokimi temperaturami maksymalnymi, a głównie średnią podbijały ciepłe noce. Tak było chociaż w 2022 i 2023 roku. W 2024 październik był bardzo słoneczny i suchy, ale odczuwalnie jako lekko chłodny.
Czy w tym roku widać jakiejś przełamanie tej passy i możemy w końcu liczyć na jakiejś dłuższe Babie Lato, którego nie było poza południem Polski od kilku lat? Owszem. Według moich prognoz po kiepskim początku października jeszcze przed końcem pierwszej dekady może w naszym kierunku rozbudować się wyż, dzięki czemu napłynie do nas bardzo ciepłe powietrze z południa Europy. Taka pogoda, z małą przerwą, koło 9-10 października, może potrwać nawet do około 15-18 października, a więc do drugiej części miesiąca.
Dopiero po 20 października czeka nas wejście w głęboką jesień, ale jeszcze koniec miesiąca może nam przynieść pewną niespodziankę i przyjść na sam koniec miesiąca kilka cieplejszych dni. Zupełnie inny niż w zeszłym roku będzie listopad, który co prawda jeszcze w pierwszym tygodniu może nam dać jeszcze kilka cieplejszych dni, ale o krótkich ubraniach będzie można już raczej zapomnieć. Także jesień nie wyjdzie najcieplej pod względem średniej i pozostanie raczej bez rekordów, podobnie jak minione lato.
Także moje wstępne prognozy na zimę nie widzą wysokich anomalii temperatur, a wręcz przeciwnie. Druga zima z rzędu może zapisać się nawet pod kreską, chociaż już nie tak dużą, jak rok temu, ale w subiektywnym odczuciu może być ona po prostu umiarkowanie chłodna. Wygląda na to, że czas rekordów średnich w naszej części świata powoli się skończył.
Komentarze
Prześlij komentarz