Pogoda na tydzień: Nie będzie upalnego początku

W tym toku nie ma co liczyć na gorący początek września, jak w ostatnich latach. Jednak nie oznacza to, że miesiąc będzie kiepski. 

Przed nami ostatni dzień sierpnia, który pomimo ujemnej niewielkiej anomalii w niektórych obszarach kraju, przyniósł nam chyba poza jednym tygodniem, całkiem niezłą aurę. Było sporo słońca i sucho, czego brakowało w czerwcu i lipcu. Tak naprawdę sierpień w dół pociągnęły chłodniejsze noce, bo sam miesiąc na pewno zapamiętamy bardzo dobrze i to pomimo dwóch niż genueńskich, które nawiedziły nasz kraj. Druga połowa sierpnia była wręcz jak z bajki i kto posłuchał moich prognoz, by wziąć urlop w tym momencie, na pewno nie żałował. 

W ostatnich latach początek września i pierwsza dekada przynosiły nam przedłużenie letnich klimatów. W tym roku nic takiego nie będzie miało miejsca. Jeszcze sam koniec sierpnia, a więc poniedziałek, pożegna nas deszczową pogodą. Przez nasz kraj będzie przechodził aktywny front atmosferyczny, więc w sam raz na koniec wakacji czeka nas aura idealna do pory roku. Pojawią się też gdzieniegdzue groźne burze oraz silniejszy wiatr. Kolejna porcja opadów, tym razem zwłaszcza na zachodzie i Polsce północnej czeka nas we wtorek, a więc w sam raz na początek roku szkolnego. 

Od połowy tygodnia aura powinna zacząć się poprawiać. Nawet na północy Polski powinniśmy mieć więcej słońca i mniej opadów, a temperatury w okolicach 19-21 stopni, a więc praktyczne idealne, jak na początek miesiąca. Gdzieniegdzie może jedynie przelotnie pokropić na Pomorzu oraz Kujawach, ale to już tradycja w ostatnich latach. Odpoczynek od opadów czeka nas też w czwartek, ale z nocy z czwartku na piątek do Polski północnej dotrze kolejny front atmosferyczny z przelotnymi opadami, a w piątek deszczowo zrobi się też na południu kraju. 

Także jak widać wrzesień w tym roku przyniesie na samym początku pogodę zupełnie odmienną do tego, co mieliśmy w latach 2023-2025. Także najbliższy weekend może nam przynieść aurę daleką od oczekiwanej. W sobotę mogą nas czekać kolejne przelotne opady, chociaż będą to raczej umiarkowane deszcze niż nawalne opady. W niedzielę już zdecydowanie lepsza aura, ale może być jeszcze sporo chmur, chociaż padać z nich już będzie zdecydowanie mniej. Jako, że trwa jeszcze astronomiczne lato, chłodno nie będzie. '

Więc nie ma co w pierwszym tygodniu września oczekiwać rekordów temperatur, jak w ostatnich latach. W ogóle tegoroczna jesień może się zapisać jako jedna z chłodniejszych koło 0.5-1 stopnia powyżej normy, a może nawet mniej mniej, więc podobnie jak tegoroczne lato, bez większych rekordów temperatur.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.

Dlaczego jest tak zimno - czy obserwujemy kres Globalnego Ocieplenia?

Prognoza sezonowa: Dynamiczne lato, spokojna jesień i zmienna zima