Wkrótce zrobi się cieplej, ale deszczu w dalszej części lata i jesieni jak na lekarstwo
Druga połowa czerwca powinna nam przynieść znacznie cieplejsze i bardziej stabilniejsze warunki pogodowe, ale najbliższe opady będą ostatnimi większymi na dłuższy czas.
Przed nami spore ochłodzenie, które potrwa praktycznie aż do końca tygodnia. W drugiej połowie tygodnia będą takie dni, kiedy pod deszczowymi chmurami zobaczymy nie więcej, jak 15-16 stopni, więc bardziej iście październikowe wartości temperatur. Chociaż tegoroczny czerwiec jak na razie poza jednym dniem jest w sumie pogodowo całkiem, całkiem, to jednak najbliższe dni zmienią nam o nim zdanie. Do niedzieli w niektórych rejonach kraju nie zobaczymy więcej nawet jak 18 stopni, co jak na początek czerwca jest po prostu słabo.
W pogodzie widać już pewne zmiany. Na szczęście od przyszłego tygodnia do Polski powinno zacząć napływać cieplejsze powietrze z południa. Na dodatek zaczniemy się dostawać w klin podwyższonego ciśnienia, dzięki czemu będzie nie tylko ciepło, ale ładnie i słonecznie po ostatnich opadach i chłodach. Także aura zacznie wreszcie przypominać tą, którą mamy w kalendarzu, wszak powoli zbliżamy się już do połowy miesiąca. Trzeba też pamiętać, że 21 czerwca zaczynamy astronomiczne lato i przechodzimy w znak Raka.
Najbliższe opady z pewnością chociaż trochę zażegnają panującą posuchę od początku wiosny. Miejscami jest szansa, że spadnie w najbliższe dni nawet miesięczna norma opadów za czerwiec, a sam miesiąc zapisze się jako pierwszy od dawna z opadami ponad normę. Niestety, według moich prognoz, będą to ostatnie tak duże opady na najbliższy czas. W drugiej połowie czerwca jeśli już deszcze się pojawią, to będą głównie pochodzenia burzowego i słabe, a nie tak mocne jak podczas najbliższego okresu w pogodzie w Polsce.
Także w lipcu i sierpniu do trzeciej dekady nie widać zbyt wiele opadów. Lipiec zapowiada się jako miesiąc suchy i ciepły, chociaż bez jakiś rekordów, podobnie jak czerwiec. Dopiero widać opady w trzeciej dekadzie sierpnia, ale znowu to będzie krótki epizod. Potem we wrześniu trochę popada na przełomie września i października, chociaż jak pisałem w prognozie sezonowej tegoroczna jesień zapowiada się dużo spokojnej niż ostatnia, więc na tak duże opady nie ma co liczyć, jak ostatnio, kiedy lało niemal bez przerwy.
Na dodatek w niektórych okresach lipca i sierpnia dojdąś wyższe temperatury, więc susza znowu zacznie się pogłębiać. Tymczasem na półku południowej coraz bardziej zaczyna zaglądać zima. Ostatnie dni w rejonie Mar Del Plata i Bahia Blanca były chłodne, bo tylko 13-15 stopni i opady deszczu, a w sobotę będzie tylko 9. Na szczęście przyszły tydzień będzie cieplejszy.
Komentarze
Prześlij komentarz