Lato pokaże swoje pazurki, wkrótce zrobi się bardzo ciepło
Lato powoli dopiero się rozkręca i wkrótce pokaże swoje pazurki. Już dziś wiadomo, że czerwiec zapisze się powyżej średniej normy.
Obecnie odpoczywamy po bardzo nieprzyjemnym weekendzie, który przyniósł nam nie tylko bardzo ciepłe powietrze, ale też burze i sporą duchotę oraz spore opady i zalania. Jednak od początku tygodnia temperatura na szczęście się ustabilizowała i obecnie mamy normalne polskie lato z temperaturami powyżej 25-26 stopni, więc jest całkiem przyjemnie i rześko. Jednak to tylko przedsmak tego, co czeka nas w kolejnych dniach.
Od środy z każdym dniem zacznie się robić coraz cieplej. Jeszcze w środę mniej więcej około 27-28 stopni i sporo słońca. Od czwartku jednak znowu zobaczymy na termometrach ponad 30 stopni, ale to będzie tylko przegrywka do weekendu. Właśnie w sobotę i niedzielę w naszym kraju zobaczymy nawet 35-38 stopni, a na zachodzie kraju temperatury mogą zakręcić się nawet w okolicach 40 stopni. To już warunki pogodowe zagrażające naszemu zdrowiu, chociaż dobra informacja jest taka, że będzie to tak zwany suchy upał z niską wilgotnością bez dużej duchoty.
Sprawdziły się więc moje prognozy miesięczne mówiące o bardzo ciepłej trzeciej dekadzie miesiąca i o tym, że druga połowa czerwca zrobi się wręcz letnia po lodowatej, zimnej pierwszej połowie. Pewnie już nikt nie wierzył w moje prognozy z maja, kiedy pisałem, że czerwiec zapisze się znacznie powyżej normy temperaturowej, bo pierwsza połowa na to nie wskazywała. Na razie jednak muszę przyznać się do błędu, kiedy tydzień temu wskazywałem na zimny weekend. Jednak prawdopodobnie częściowo się sprawdzą, bo takie ochłodzenie aż o 10-15 stopni czeka nas na początku nowego tygodnia, kiedy popada i pogrzmi.
Przy temperaturach 38°C+ i wilgotności około 30% większość osób odczuwa upał jako bardzo gorący, ale bardziej „suchy” niż duszny. To zupełnie inne wrażenie niż np. 30°C przy 80% wilgotności. pot szybko odparowuje, więc organizm chłodzi się skuteczniej, można mieć wrażenie „pieczenia” skóry i suchego powietrza, mniej jest uczucia lepkości i duszności, łatwo się odwodnić, bo pot często nie jest nawet zauważalny, w cieniu bywa jeszcze znośnie, ale na słońcu temperatura potrafi być bardzo męcząca. Taki klimat przypomina: - gorące dni w interiorze Spain, pustynne rejony Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Egipt, fale upałów w południowej Włoszech.
Na upały typu 38°C przy niskiej wilgotności najlepiej przygotować się trochę inaczej niż na „parny” klimat. Suchy gorąc mocniej wysusza organizm i łatwo nie zauważyć odwodnienia. Celuj regularnie w wodę + elektrolity (sód, potas, magnez), nie tylko samą wodę. Przy dużym poceniu dobrze działają: napoje izotoniczne, woda z elektrolitami, lekko słone jedzenie.
Komentarze
Prześlij komentarz